Wady spoin od kuchni: przyklejenia, pory i brak przetopu - jak je rozpoznać i wyeliminować w praktyce

22.12.25

Wady spoin to temat, który wraca na każdym kursie i praktycznie na każdym egzaminie spawalniczym. Co ważne – większość z nich nie bierze się z braku umiejętności, ale z nieświadomych błędów w technice, przygotowaniu lub parametrach. Przyklejenia, pory i brak przetopu to trzy najczęstsze problemy, które decydują o odrzuceniu spoiny.

Poniżej pokazujemy, jak te wady wyglądają „od środka”, skąd się biorą i co zrobić, żeby realnie je wyeliminować, a nie tylko maskować.

Przyklejenia – spoina, która wygląda dobrze, ale nie trzyma

Przyklejenie to sytuacja, w której stopiony materiał nie wiąże się z materiałem rodzimym, tylko „leży” na jego powierzchni. Na pierwszy rzut oka spoina może wyglądać poprawnie, ale jej wytrzymałość jest znikoma. To jedna z najbardziej podstępnych wad, bo często wychodzi dopiero na próbie łamania lub badaniach.

W praktyce przyklejenia pojawiają się wtedy, gdy spoina jest zbyt „zimna”. Najczęściej winne są zbyt niskie parametry, za szybkie prowadzenie lub niewłaściwy kąt palnika albo elektrody. Bardzo często problemem jest też skupienie się wyłącznie na środku rowka i pomijanie krawędzi.

Aby je wyeliminować, trzeba nauczyć się świadomie wiązać boki złącza. To oznacza pracę łukiem na krawędziach, a nie tylko „lanie” materiału w środek. Jeśli spoina nie wchodzi w materiał – trzeba ją poprawić, a nie „przykrywać” kolejnym ściegiem.

Pory – sygnał, że coś jest nie tak z ochroną spoiny

Pory to pęcherze gazowe uwięzione w metalu spoiny. Mogą być pojedyncze lub występować grupowo. Ich obecność zawsze oznacza problem – albo z przygotowaniem materiału, albo z osłoną gazową.

W praktyce kursanta pory bardzo często wynikają z brudnych materiałów. Olej, wilgoć, rdza czy resztki farby skutecznie niszczą jakość spoiny. Drugim częstym powodem jest nieprawidłowa osłona gazowa – zbyt mały przepływ, przeciągi lub złe ustawienie palnika.

Eliminacja porów zaczyna się zanim zajarzysz łuk. Czysty materiał, suchy drut i stabilna osłona gazowa to podstawa. W trakcie spawania ważne jest również spokojne tempo – gwałtowne ruchy łatwo „rozrywają” osłonę gazową i wpuszczają powietrze do jeziorka.

Brak przetopu – najczęstsza przyczyna oblanego egzaminu

Brak przetopu to wada, która niemal zawsze kończy się negatywnym wynikiem egzaminu. Oznacza, że spoina nie stopiła materiału na pełną grubość, a połączenie nie spełnia wymagań wytrzymałościowych ani szczelnościowych.

W praktyce brak przetopu najczęściej wynika z:

  • zbyt niskiego prądu,
  • za szybkiego prowadzenia,
  • złego przygotowania krawędzi,
  • niewłaściwego montażu rur.

Częstym błędem jest próba „ratowania” przetopu kolejnymi ściegami. To nie działa. Jeśli przetop nie wyszedł poprawnie, trzeba wrócić do przyczyny – parametrów, geometrii złącza albo techniki.

Dobra kontrola przetopu to umiejętność obserwowania jeziorka i reagowania w trakcie spawania, a nie po fakcie.

Jak uczyć się eliminowania wad spoin?

Największy postęp robią osoby, które analizują swoje spoiny, zamiast je tylko oglądać. Każda wada jest informacją zwrotną. Jeśli pojawiają się przyklejenia – spoina jest za zimna. Jeśli są pory – coś jest nie tak z czystością lub gazem. Jeśli brakuje przetopu – proces nie dociera tam, gdzie powinien.

Świadoma nauka polega na tym, żeby zmieniać jeden parametr na raz i obserwować efekt. Tylko w ten sposób buduje się realne zrozumienie procesu.

Podsumowanie

Przyklejenia, pory i brak przetopu to nie „pech” ani brak talentu. To konkretne sygnały, że coś w procesie spawania wymaga korekty. Umiejętność ich rozpoznawania i eliminowania to jeden z najważniejszych kroków na drodze od kursanta do spawacza, który zdaje egzaminy i oddaje spoiny bez poprawek.

W Nauka Spawania uczymy patrzeć na spoinę technicznie – bo dobra spoina zawsze mówi prawdę o pracy spawacza.